BOCIAN ŚREM CUP 2014, Śrem, 24-25 maja

BOCIAN ŚREM CUP 2014, Śrem, 24-25 maja

W dniach 24-25 maja, w gorący i burzowy majowy weekend, wzięliśmy udział w turnieju „Bocian Śrem Cup 2014”, którego organizatorem był klub UKS Szóstka Śrem we współpracy z KKS Lech Poznań. Honorowy patronat nad turniejem objął Burmistrz Śremu, a patronat medialny Radio Merkury, Głos Wielkopolski, portalwww.naszemiasto.pl, Tygodnik Śremski oraz poznański oddział Telewizji Polskiej. Sponsorem tytularnym imprezy, w której wzięło udział blisko 300 piłkarzy rocznika 2003 i młodszych, była firma EVEREST FINANSE, a wśród wieczornych sobotnich atrakcji uczestnicy rozgrywek mogli podziwiaćm.in. pokaz sztuczek rowerowych, występ cheerleaderek, fajerwerki i występ muzycznej gwiazdy wieczoru.

W Śremie pod czarno-czerwoną flagą LIDERA Swarzędz 2003 walczyli: Miłosz Gawecki, Kacper Fornalkiewicz, Denis Jeske, Wiktor Koralewski, Jasiu Książkiewicz,Gracjan Lewandowski, Bartek Łuczak (k), Olek Rybarczyk,OliwierStrugalski (b), Kacper Vogel, Michal Wieczorek i Dominik Zaborniak.

Stawka była mocna, bo na turnieju zameldowały się 24 następujące zespoły:Akademia Reissa Poznań, Astra Krotoszyn, Canarinhos Skórzewo, Gol Brodnica, Górnik Konin, Kaliszanin Kalisz, Kania Gostyń, Lech Poznań I, Lech Poznań II, Lider Swarzędz, Marcinki Kępno, Oranje Sport Poznań, Orlik Poznań, Ostrovia Ostrów Wlkp., Polonia Bydgoszcz, Polonia Środa, Tarnowiak Tarnowo Podgórne, Victoria Mitte I Berlin, Victoria Mitte II Berlin, Szóstka Śrem I, Szóstka Śrem II, Szóstka Śrem III, Szóstka Śrem IV oraz Warta Poznań.

Zgodnie z regulaminem turnieju pierwsze 3 zespoły z każdej z czterech 6-zespołowych grup awansowały do 12-drużynowej Ligi Mistrzów, a zespoły, które zajęły w grupach miejsca 4-6 miały grać dalej w Lidze Europy.

Sobotnie zmagania rozpoczęliśmy w grupie C, gdzie zmierzyliśmy się z zespołami Gol Brodnica, Lecha II Poznań, Ostrovii Ostrów Wlkp., Polonii Bydgoszcz oraz Szóstki III Śrem.Nie poszło nam najlepiej, ponieważ, mimo iż graliśmy dobry futbol, nie awansowaliśmy do Ligi Mistrzów, czyli 12 najlepszych drużyn turnieju…

Zaczęło się całkiem nieźle, bo w pierwszym meczu pokonaliśmy Szóstkę III Śrem 3:0 po bramkach Denia w 4 minucie, Wieczora dwie minuty później oraz Miłka w końcówce meczu.
W drugim spotkaniu pokonaliśmy Ostrovię Ostrów Wielkopolski po zwycięskim trafieniu Wieczora w 7 minucie.

I na tym skończyła się nasza dobra gra w meczach grupowych, bo w kolejnych pojedynkach polegliśmy…, najpierw 0:2 z Polonią Bydgoszcz, potem 0:1 z Lechem II Poznań, a na koniec tej fazy rozgrywek zremisowaliśmy bezbramkowo z drużyną Gol Brodnica, co oznaczało, że nie udało nam się awansować do turniejowej Ligi Mistrzów i będziemy kontynuować walkę w Lidze Europy.

Takie rozstrzygnięcie oznaczało spore rozczarowanie dla wszystkich…, Trenera, zawodników i rodziców, bo mimo iż graliśmy fajną piłkę i stwarzaliśmy mnóstwo sytuacji bramowych, to jednak znowu zabrakło nam zimnej krwi w stuprocentowych sytuacjach, zabrakło skuteczności i w konsekwencji zabrało jednego małego punktu, niezbędnego do tego, aby grać z najlepszymi drużynami turnieju… W przegranych meczach grupowych to my mieliśmy przewagę i przez cały czas prowadziliśmy grę, a bramki strzelali rywale…

Należy też dodać, że niespodziewanie zabrakło nam w tym turnieju odpowiedniej ilości zawodników i wystarczająco długiej w tej ciężkiej, upalnej pogodzie „ławki rezerwowych”, ponieważ kontuzja nie pozwoliła przyjechać do Śremu Przebierowi, a Albi i Stasiu zachorowali w przeddzień zawodów. Po drugim turniejowym meczu zabrakło także, będącego w dobrej dyspozycji Miłka, który walcząc ambitnie z piłkarzami Ostrovii, doznał poważnej kontuzji i ze złamaną ręką został zabrany karetką ze stadionu do szpitala. Na pewno nie wpłynęło to dobrze na morale zespołu, który jest duchem z Miłoszem, naszym największym klubowym „pechowcem” i życzy mu szybkiego powrotu do pełnej sprawności i dobrej gry w piłkę… Trzymaj się MiłekJ

W sobotnie popołudnie zaczęliśmy zatem rywalizację w Lidze Europy, gdzie los przydzielił nam następujące zespoły: Canarinhos Skórzewo, Górnik Konin, Marcinki Kępno, Orlik Poznań, Ostrovia Ostrów Wlkp., Szóstka Śrem II, Szóstka Śrem IIII, Szóstka Śrem IV, MTS Tarnowiak, Victoria Mitte I Berlin i Victoria Mitte II Berlin.

Pierwsze spotkanie w Lidze Europy, z Szóstką II Śrem wygraliśmy 4:0, po bramkach Wieczora w 1 minucie (wyjście Ptaszka z obrony, podanie do Denia, ten do Wieczora), ponownie Wieczora chwilę później (zamieszanie pod bramką rywali), Denia w 4 minucie (idealne podanie Bartka w środek pola karnego) oraz Ryby w 3 minucie (rajd Ptaszka lewą stroną i idealne wyłożenie piłki w pole karne).

W kolejnym meczu z drużyną Marcinków Kępno, wygranym 1:0, cenne punkty dał nam zwycięskim golem Ptaszek, który w 5 minucie najpierw na połowie boiska pięknie „nawinął” rywala, a potem pofrunął lewą flanką boiska i z lewej nogi, w długi róg, uderzył nie do obrony.

Trzeci mecz Ligi Europejskiej zagraliśmy z zespołem Victoria Mitte II Berlin, wygrywając 2:0, po bramkach Denia, który w 1 minucie został po ładnej akcji Lidera idealnie obsłużony przez Rybę oraz Domina, któremu perfekcyjnie w pole karne górną piłkę zagrał Bartek.

Kolejne spotkanie, z Orlikiem Poznań, które wygraliśmy aż 6:0 mocnym akcentem w 1 minucie rozpoczął Ptaszek strzelając pięknego gola uderzeniem z pierwszej piłki, po dokładnym nagraniu Bartka w pole karne.Chwilę później znowu Bartek pięknie obsłużył, tym razem Denia, który podwyższył na 2:0, a w 5 minucie mieliśmy dokładny replay tej sytuacji, po którym Denio strzelił gola na 3:0. W 8 minucie Fornal przypomniał sobie, że umie strzelać z dystansu, podwyższając na 4:0, a trzy minuty później niesamowitym uderzeniem z ponad 20 metrów,po dynamicznym wyjściu z obrony, popisał się Lewy, zdobywając piątego gola. Festiwal strzelecki w tym meczu zakończył Książka, przytomnie dobijając do siatki piłkę po strzale Ryby z wolnego, odbitym przez bramkarza rywali.

W następnym meczu pokonaliśmy Ostrovię Ostrów 2:1. Mecz nie zaczął się dla nas dobrze, bo już w 1 minucie, po błędzie w obronie daliśmy sobie strzelić gola…, jednak na szczęście dwie minuty później do walki poderwał nas Ptaszek, który po pięknej indywidualnej akcji zdobył wyrównującą bramkę. Wyniki meczu ustalił Wieczór w 12 minucie po koronkowej akcji całego zespołu.

Niedzielną część turnieju zaczęliśmy znowu w poważnym osłabieniu, ponieważ opuścili na Książka i Lewy, którzy musieli pojechać do Gniezna na ważny mecz Grupy Mistrzowskiej Ligi Okręgowej Orlików E1 z tamtejszym Gniewkiem. Na szczęście jednak zespól wzmocnił Koral.

Zaczęliśmy w niedzielny poranek bardzo mocnym uderzeniem, w meczu bez specjalnej historii rozbijając UKS III Śrem aż 5:0, a łupem bramkowym podzielili się Ryba (3 gole) i Bartek (2). Szczególnej urody była pierwsza bramka, w 2 minucie, gdy Bartek przepięknym uderzeniem z ponad 20 metrów przypomniał swoją „specjalność zakładu”, czyli uderzenie z dystansu „wprost w okienko”, tym razem prawe…

W drugim niedzielnym spotkaniu pokonaliśmy Canarinhos Skórzewo 3:0, a bramki strzelili Denio i Ptaszek (2). Druga bramka Ptaszka, w stylu „stadiony świata”, była bez wątpienia najładniejszym golem, jakiego Lider zdobył w Śremie. Piłkę, którą Fornal daleką wrzutką z lewej strony boiska posłał w pole karne, Ptaszek uderzył kapitalnie z woleja na wysokości ponad 1 metra, wprawiając w zachwyt zdumionego Starego Ptaszora, który czegoś takiego u syna jeszcze nigdy nie widział…

O kolejnych meczach zremisowanych bezbramkowo z Tarnowiakiem Tarnowo Podgórne i Victorią Mitte I Berlin nie warto pisać, bo zagraliśmy dość słabo, nie potrafiliśmy wykorzystać stworzonych sytuacji bramkowych, a w spotkaniu z Niemcami szczęśliwy remis zawdzięczamy naszemu golkiperowi, Oliemu, który obronił sam na sam w beznadziejnej, jak się wydawało, sytuacji.

Przedostatni mecz turnieju z Górnikiem Konin wygraliśmy spokojnie 2:0, mimo iż byliśmy już mocno zmęczeni ilością pojedynków i dokuczliwym upałem. Prowadzenie w pierwszej minucie dał nam Denio, a „kropkę nad i” na minutę przed końcem postawił Wieczór z asystą Denisa.

W ostatnim spotkaniu BOCIAN ŚREM CUP 2014, z zespołem UKS IV Śrem, wygranym aż 6:0, urządziliśmy sobie ostre strzelanie, a gra nie była najpiękniejsza, bo zabrakło zespołowych zagrań z tej prostej przyczyny, że kilku chłopców zamarzyło o tym, aby zostać królem strzelców i nie chcieli widzieć na boisku dobrze ustawionych kolegów, próbując strzelać samodzielnie i często nieskutecznie.

Bramki w tym meczu zdobyli Ryba (3) oraz po jednej Denis, Domin i Bartek. Na szczególne uznanie zasługuje nasza druga bramka, którą Ryba strzelił z lewej, rzadko dotychczas używanej piłkarsko nogi.

W ten sposób pozostaliśmy jedyną niepokonaną drużyną Ligi Europejskiej, zdobywając złote medale i wyjątkowej urody puchar, który do domu zabrał przeszczęśliwy Wieczór.

Turniejową Ligę Mistrzów wygrał zespół Oranje Poznań przed Lechem II Poznań, Polonią Środa, Polonią Bydgoszcz i Lechem I Poznań, a gospodarze, czyli Szóstka I Śrem zajęli szóste miejsce. W Lidze Europy za zwycięskim Liderem Swarzędz uplasowali się Tarnowiak Tarnowo Podgórne, Victoria Mitte I Berlin, Ostrovia Ostrów Wlkp i Victoria Mitte II Berlin.

Rozegraliśmy na turnieju w sumie 16 spotkań, wygrywając 11 z nich, remisując 3, przegrywając 2 i kończąc turniej z imponującym stosunkiem bramek 35:4. Dla Lidera punktowali: Denis Jeske – 8 bramek, Olek Rybarczyk - 7, Michal Wieczorek - 6, Kacper Vogel - 5, Bartek Łuczak – 3, Dominik Zaborniak - 2, Kacper Fornalkiewicz, Miłosz Gawecki, Jasiu Książkiewicz i Gracjan Lewandowski – po 1.

Nasz zawodnik, Denis Jeske został wybrany do 12-osobowej „drużyny marzeń” turnieju i otrzymał piękną pamiątkową statuetkę oraz fajną piłkę. Serdeczne gratulacje Denio :)

link do zdjęć https://plus.google.com/photos/114325179193426479956/albums/6017402351653168881?authkey=CIuagfawrrq_vwE

do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości